Dawno temu w Polsce

"A droga wiedzie w przód i w przód Skąd się zaczęła tuż za progiem I znów przed mną mknie gdzieś w dal A ja wciąż za nią, tak jak mogę. Skorymi stopy za nią w ślad Aż w szerszą się rozpłynie drogę, Gdzie strumień licznych dróg już wpadł. A dalej dokąd ? Rzec nie mogę."

czwartek, 22 kwietnia 2010

Puszka Pandory#2 Trolowy Most

Pytacie o spotkanie na drodze? Pierwsze co przychodzi mi do głowy to wspomnienie z jednej sesji podczas której drużyna musiała przedostać się przez most pilnowany przez trolla. Mówicie, że to już było. Sam most i troll pewnie tak, ale wydarzenie już nie koniecznie, posłuchajcie.

Przygoda rozgrywała się w ForgottenRealms, mechanika AD&D 2ed.W trakcie rozwiązywania zagadki drużyna musiała dostać się do wzgórz położonych poza obszarem miasta. Pech chciał, że jedyna droga prowadziła przez most pilnowany przez trolla zbierającego myto. Już sam ten fakt był lekko dziwny, bo troll nie był typowym przedstawicielem tej rasy w rozgrywanym uniwersum. Skąpa drużyna ani myślała zapłacić i wdała się w dyskusję, która z każdą chwilą zaczęła być coraz bardziej emocjonalna. Nerwowy ruch trolla, elf nie wytrzymuje i wypuszcza strzałę w kierunku oponenta. Strzała dosięga wściekłego trolla raniąc go powierzchownie i upuszczając kilka kropel krwi. W tym momencie czas jakby się zatrzymał. Przerażenie gracze zastygają w bezruchu czekając na reakcję olbrzymiego stwora uzbrojonego w młot do wbijania pali mostowych. Troll spojrzał na swoją krew, jego twarz zastygała w zdumieniu, a następnie z gardła wyrwał się ryk MAMOOOOOOOOOO, ONI MNIE BIJĄ!!!!. Gracze zdębieli, ich umysły zaczęły kombinować i snuć przypuszczenia, co do tego, co zaraz nastąpi, a wszystko to w mniej niż minutę gry. Chwilę potem spod mostu wyłoniła się mama trolla. Większa, rozwścieczona, ubrana w fartuch kuchenny i uzbrojona w chochlę. „O wy łajdaki, bandyci” – zaczęła – „Synka mi będziecie bić dranie jedne”. Co się będę rozpisywał, sami najlepiej wiecie jak wygląda matka goniąca łobuzów którzy robią krzywdę jej synkowi. Bohaterowie nie myśleli, po prostu rzucili się do panicznej ucieczki (na ich szczęście w kierunku właściwego brzegu). Ostatni w szeregu oberwali chochlą po plecach a donośny głos mamy trolla niósł się za nimi jeszcze przez dłuższy czas.

Ot nietypowe spotkanie na drodze. Gracze napotykają przeciwnika, który swoją posturą i uzbrojeniem budzi respekt. Rosnące napięcie dodaje smaczku spotkania. Jeden niepewny ruch, błędna decyzja i drużyna staje przed widmem ciężkiego pojedynku, z którego nie wszyscy wyjdą cało. Mimo napięcia, niepewności i dodatkowej groźby w postaci drugiego, straszniejszego trolla, całość kończy się komicznie.

wtorek, 20 kwietnia 2010

Rzut okiem #4 Savage Worlds PL

To chyba mój pierwszy zakup w przedsprzedaży. Paczuszka dotarła w poniedziałek i nie bacząc na obłożenie pracą sprawdziłem jej zawartość.


Jak sami widzicie zdecydowałem się na wydanie limitowane. Oprócz podręcznika podstawowego otrzymałem kostkę d6 z wygrawerowanymi symbolami kart, dwa arkusiki ze znacznikami, wkładkę na kredowym papierze z przygodą, kilka kart postaci oraz talie kart, całośc zapakowana w zgrabne pudełko kartonowe, czyli całkiem sporo jak na kwotę która musiałem zapłacić. A jak to wszytko wygląda?

Sawage Worlds znałem wcześniej tylko z ogólnego opisu co zaowocowało zdziwieniem na format A5 w jakim ukazała się ta publikacja. Książka została wydana na grubym papierze w pełnym kolorze. Całość jest porządnie klejona i nic nie wskazuje na to, że książka miało by się zaraz rozkleić jak to bywało w przeszłości polskiego rynku wydawniczego. Ilustracje są dość zróżnicowane jakościowo i ogólnie sklasyfikował bym je jako średnie. Układ podręcznika jest jakby to powiedzieć standardowy i czytelny - wstęp do sytemu, tworzenie postaci, sprzęt, zasady, prowadzenie gry, przeciwnicy i potwory, materiały dodatkowe. Już po kilku chwilach doceniłem kompaktowość książki, dobrze leży w dłoni i można ją łatwo upchnąć w dowolnej torbie/plecaku.

Czarno-biała broszurka to kilku stronicowy zeszycik po części poświęcony specyfice światów fantasy oraz prezentujący przygodę na czarnym lądzie.

Kość d6 z Q-workshop to miły dodatek który nie wymaga komentarza.

No i na koniec talia kart służąca do szybkiego określania inicjatywy i dowolnego innego zastosowania jakie znajdą dla niej gracze. Karty są dość duże, w pełnym kolorze i błyszczące. na rewersie znajdziecie logo SW natomiast atuty awersów pokazują postacie przeniesione z podręcznika.

Jak to mówią nie ma róży bez kolców. Mam dwie uwagi do wydawnictwa Gramel.
Po pierwsze to w jaki sposób zabezpieczono produkt podczas wysyłki. Wszyscy wiemy jak pracują firmy kurierskie/pocztowe. Zapakowanie Pudełka z gra tylko w papier pakowny bez żadnego usztywnienia i zabezpieczenia to brak rozwagi i ryzykanctwo. Kartonowe pudełko w hurcie kosztuje mniej niż 1 PLN. Wolał bym zapłacić tą jedną złotówkę więcej i mieć gwarancję, że otrzymam nieuszkodzony produkt co niestety sienie stało w moim przypadku.
Po drugie talia kart została albo zbyt szybko wysztancowana, albo źle wykonano nadruk, czego efektem są ubytki grafiki na krawędziach rewersu. Owszem można to podciągnąć pod zamierzone podniszczenie karty ale jest to raczej błąd w sztuce.


Całość wydania muszę ocenić bardzo pozytywnie, i dwa uchybienia niewiele tu mogą zamącić.
Dobra jakość, niska cena, łatwa mechanika mają dużą szanse zawojowania polskiego rynku wydawniczego i dodatkowo przyciągnąć nowych graczy do naszego hobby. No bo kto się będzie długo zastanawiał nad podręcznikiem kosztującym trzydzieści parę złotych.

wtorek, 6 kwietnia 2010

Rzut okiem #3

Kiedyś, kiedy stałem na początku swojej kariery RPGowca postanowiłem sięgnąć głębiej w tematykę fantasy i lekko zmienić swoje zainteresowania w zakresie literatury. Na szczęście zmiana była kosmetyczna, można by rzec, że był to następny krok w rozwoju młodego(wtedy jeszcze) człowieka z niecodziennymi zainteresowaniami. Na szczęście w bezpośredniej odległości od mojej szkoły ulokowała się księgarnia "Antykwariat'. I wierzcie mi, że nie była to byle jaka księgarnia. W tamtym okresie należała do grupy kilku miejsc gdzie można było nabyć MiMa i kostki d10. Tu muszę zwrócić uwagę młodszych czytelników, że zaopatrzenie się w kostki inne niż d6 nie należało do zadań najłatwiejszych. Ba przypominam sobie nawet okres gdy kości były deficytowe i jedynym co można było nabyć były d10-ki które po pewnym czasie zaczynały się "łuszczyć". W każdym bądź razie była to dość ważna chwila, i wyborowi jakiego wtedy dokonałem zawdzięczam prawdopodobnie lata grania w AD&D. Spytacie o co chodzi. Otóż stałem sobie przed półką z książkami, w jednej dłoni ściskając pierwszy tom kronik Dragonlance a w drugiej "Koło Czasu" Jordana. Nad wyborem zaważyła okładka Larego E. i od tego momentu w mojej głowie pojawiły się takie nazwy jak TSR, AD&D, co w krótkim czasie skończyło się zakupem PHB i DMG do drugiej edycji. I znów można by rzec, że to właśnie od Dragonlanca zaczęła się moja przygoda z szerokim światem gier fabularnych który do tej pory zamykał się w Kryształach Czasu. Niestety pierwszą sesje w tym setingu zagrałem dopiero kilka lat później i mimo wielkiej sympatii do świata nie utrzymał się on wśród moich znajomych, ot taki mały epizod. W każdym bądź razie po wielu długich latach udało mi się wejść w posiadanie podstawki w notabene bardzo dobrym stanie i za małe pieniądze. Pozwólcie, że pokrótce przedstawię zawartość tej pozycji.


Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam te mapki szkicowane chyba ołówkiem lub rysikiem, te wszystkie detale. Takie same spotkałem jeszcze tylko raz w atlasie ForgottenRealms

Kup Pan Świat ......


Poświąteczne przeglądanie Allegro w poszukiwaniu podręczników które mogły by zasilić moją kolekcję skończyło się fiaskiem, zresztą coraz rzadziej można tam znaleźć coś ciekawego. W końcu będę musiał przerzucić się na eBay-a. Fiasko? Może jednak nie do końca. Otóż w dziale Gry Fabularna natrafiłem na następujące ogłoszenie:


Zapraszamy do skorzystania z naszej niezwykłej, jedynej w swoim rodzaju oferty. Zapewniamy szeroką gamę usług związanych z tworzeniem alternatywnych rzeczywistości, światów i kompletnych uniwersów gry we wszystkich znanych odmianach fantastyki i Sci-Fi. To zupełnie innowacyjna gałąź ciężkiego przemysłu w Polsce, w której jesteśmy pionierami. Można u nas zamówić stworzenie całego Świata (płaskiego lub globu) z okolicznymi ciałami niebieskimi, pojedynczego kontynentu, krainy czy nawet niewielkiej okolicy potrzebnej do pojedynczego scenariusza (np. miasto portowe). Wybór ten determinuje w sposób oczywisty stopień szczegółowości opisu tworzonej rzeczywistości. Opis konstruowanego Świata jest uniwersalny, tak by można było go zastosować do różnych systemów RPG lub wykorzystać w inny sposób. Jednocześnie sposób opisu umożliwia łatwą adaptację do mechaniki danego systemu RPG i stworzenia koniecznych statystyk.
Zamówienie obejmuje:- kompletny opis tworzonego Świata mieszczący się na 30 stronach A4 znormalizowanego maszynopisu (ok. 1800 znaków na stronie, Times New Roman, 12 pkt.) zawierający uwarunkowania geograficzne, opis najważniejszych cywilizacji, ras, państw, grup społecznych wraz z opisem poziomu technologicznego i systemów magicznych, bestiariuszem, opisem flory i fauny różnych regionów. - opisy przykładowych postaci graczy oraz scenariuszy, - możliwe drogi rozwoju i rozbudowy Świata,- wszelkie pozostałe kwestie, realizowane na życzenie klienta, które związane są z szeroko pojętym
światotwórstwem.
Po złożeniu zamówienia skontaktujemy się z Tobą drogą elektroniczną w celu specyfikacji zamówienia. Zamówienie jest realizowane w ciągu 7 dni roboczych od daty zaksięgowania na naszym rachunku bankowym zapłaty należnej za zamówienie i wysyłane pocztą ósmego dnia. Oczywiście, może być ono w tym czasie korygowane lub rozbudowywane, z uwzględnieniem naszego cennika i czasu potrzebnego na jego realizację.
Istnieje, naturalnie, możliwość rozszerzenia zamówienia przez np. stworzenie kilku światów równoległych połączonych ze sobą. Można również zamówić poszerzony opis tworzonego świata o kolejne 30 stron A4, co wydłuża jednak czas realizacji zamówienia o następne 7 dni roboczych. Możliwości rozszerzenia opisu są nieograniczone, zastrzegamy sobie jednak prawo do odmowy realizacji zamówienia przekraczającego nasze aktualne możliwości. Realizacja zamówienia nie obejmuje przeniesienia na kupującego praw autorskich (zarówno osobistych jak i majątkowych).

Sprzedaż na Allegro:
1 sztuka przedmiotu zakupionego poprzez opcję Kup Teraz na tej aukcji oznacza 30 stron znormalizowanego maszynopisu z opisem świata stworzonym według wszelkich uwag i ustaleń jakie otrzymamy od Państwa drogą elektroniczną. Zakupienie dwóch sztuk może oznaczać:- dwa opisy zupełnie różnych światów, krain lub uniwersów gry (czas realizacji: 14 dni roboczych),- poszerzony, 60-stronicowy opis jednego świata, krainy lub innych przestrzeni (czas realzacji: 14 dni roboczych).
Uwaga! Wszelkie pytania proszę kierować poprzez formularz Allegro przed zakupieniem przedmiotu - nie ma możliwości wycofania już złożonych ofert. Prosimy więc o rozwagę przy kupowaniu. Zapraszamy do wysyłania nam wstępnych ustaleń i specyfikacji zamówienia przed skorzystaniem opcji Kup Teraz. Prosimy również o zapoznanie się z zasadami znajdującymi się na stronie "O mnie".
Pracownia Światów, Kraków 2010


My tu sobie piszemy jak to źle i ciężko na rynku RPG się utrzymać, jak to mało scenariuszy nadesłano na Quentina itd. a tu proszę niespodzianka, ujawniła się nowa gałąź ciężkiego przemysłu. No dobra koniec ironii, każda inicjatywa jest słuszna zwłaszcza jak na koniec będą z tego pieniążki. Kwestia zadania tylko sobie pytania ile można tworzyć Świat. Niby Panu Bogu zajęło to sześć dni a siódmego odpoczywał, no ale to był siła wyższa. Szanowny reklamodawca de w swojej ofercie deklaruje, że po uiszczeniu wpłaty w ciągu 7 dni dostarczy gotowy świat lub szczegółowy opis lokacji. No o ile z tym drugiem jeszcze jestem w stanie się zgodzić to


zawierający uwarunkowania geograficzne, opis najważniejszych cywilizacji, ras, państw, grup społecznych wraz z opisem poziomu technologicznego i systemów magicznych, bestiariuszem, opisem flory i fauny różnych regionów. - opisy przykładowych postaci graczy oraz scenariuszy, - możliwe drogi rozwoju i rozbudowy Świata


jest lekką przesadą i naciągactwem. Tak na marginesie ile to jest 1800 znaków. Cena to 59,99 pln więc zakładam, że nie jest to główne źródło utrzymania, co może oznaczać że siedem dni będzie wykorzystane zaledwie, no powiedzmy 25%. Jestem naprawdę ciekawy co z tego może wyniknąć. Z drugiej strony mogę sobie jednak wyobrazić, że reklamodawca ma gotowe moduły które składa w jeden świat, uzupełnia kilkoma szczegółami co by się wszytko kupy trzymało. No wiecie takie, weźmy 3d10 km gór i wstaw je w pozycji 2d6 i proszę świat gotowy. Najważniejsze to znaleźć sobie jakąś niszę biznesową.